Kiedy rodzina albo para zgłasza się do" />

Kiedy rodzina albo para zgłasza się do psychoterapeuty często jest bardzo zaskoczona, że terapia rodzinna / par jest prowadzona z dwoma psychoterapeutami. Wiele osób może pomyśleć „nie jest z nami tak źle, żeby dwóch psychoterapeutów zajmowało się nami”. Dla jednych jest to zaskoczeniem, dla drugich niezrozumieniem, a jeszcze u innych może budzić to lęk.

Trzy kobiety i dwóch mężczyzn podczas terapii rodzinnej siedzi w fotelach i rozmawia

Ta forma pracy jest tak mało powszechna, że przeciętny człowiek może uznać ją za jakiś „wymysł”. Może nie wiedzieć jak wielką moc ma praca w zespole terapeutycznym. Chcę Ci więc opowiedzieć, jak ważna jest taka praca i dlaczego jest zasadna. Zacznijmy od tego co dokładnie oznacza koterapia, czyli dokładniej: psychoterapia rodzin / par w koterapii.

 
Koterapia oznacza jednoczesną współpracę dwóch (lub więcej – choć raczej to „więcej” jest w większych placówkach, gdzie również są terapeuci stażyści) terapeutów podczas jednego procesu terapeutycznego.

 

Tak więc, jeśli rodzina jest czteroosobowa, to w gabinecie przebywają wszyscy plus terapeuta i koterapeuta, jeśli przychodzi para do terapii to pracujemy wtedy we czworo. Istnieje możliwość, by oboje terapeuci prowadzili proces terapii bezpośrednio w tym samym gabinecie (w naszej placówce praktykujemy ten rodzaj pracy), czasami jest tak, że koterapeuta może śledzić proces terapii za lustrem weneckim lub z obrazu kamery.

Powszechność koterapii

Koterapia jest mało powszechna, ponieważ stawia specjalne wymagania przed terapeutami. Przede wszystkim dlatego, że do prowadzenia wspólnie rodziny bardzo ważne jest to, aby terapeuci czuli się ze sobą dobrze. To nie może być walka między sobą, terapeuci muszą być w jakimś sensie zgrani, niekoniecznie zgodni. Bo właśnie po to są, by te różnice zauważać. Drugie, nie każdy chce pracować w koterapii. Powodem może być to, że np. nie lubi, kiedy ktoś inny przygląda się jego pracy. Ma obawy i nie czuje się gotowy.

Innym argumentem dlaczego jest to tak mało powszechne z pewnością są kwestie finansowe. Koszt takiej terapii jest wyższy z oczywistych względów – pracują wtedy dwie osoby. Nie zawsze jest więc tak, że rodzina taki koszt chce ponieść. Należy jednak zaznaczyć, że osoby szkolące się w terapii systemowej (terapii rodzinnej) uczone są pracy w koterapii. To jest podstawa i ośrodki o wyższej renomie pracują wyłącznie w ten sposób.

Skuteczność koterapii

 
Autorytety w dziedzinie terapii rodzin i par uważają, że jest to warunek konieczny, by terapia była skuteczna i bezpieczna.
Terapeuta z notatnikiem w ręku, skupiony

 

To dlatego wszyscy terapeuci uczący się tego sposobu pracy mają obowiązek odbycia stażu właśnie w takich placówkach, gdzie pracuje się w koterapii, bo choć jest mało powszechna, to jednak jest bardziej ceniona, a jednocześnie trudniejsza. Pracy w koterapii trzeba się nauczyć, nie można uznać, że „od dziś tak pracujemy i już”. Decydując się na taką pracę przyglądamy się nie tylko rodzinie, czy parze, ale też każdy terapeuta przygląda się sobie samemu i sobie nawzajem.

Dodatkowo każdy proces terapeutyczny, by był prowadzony z zadbaniem o siebie i pacjentów, powinien być superwizowany (omawiany z bardziej doświadczonym, certyfikowanym terapeutą), więc to kolejna para oczu do tego, by kierunkować pracę na jak najlepsze tory. Tak więc z perspektywy osoby zapisującej się na ten rodzaj pracy może się wydawać, że po prostu dwie osoby są w gabinecie. Ale tak naprawdę dokładamy wtedy wszelkich starań, energii ze zdwojoną siłą, by jak najlepiej pomóc rodzinie, czy parze.

Zalety połączenia: koterapia + terapia rodzinna / par

Ma ona niezwykły potencjał. Zwiększa obiektywizm. W trakcie pracy z rodziną pojedynczy człowiek może zostać „wchłonięty”, czyli utracić dystans, który jest konieczny, niezbędny i wymagany, by rzetelnie pomagać i wspierać w procesie zmian. Stąd w praktyce jeden terapeuta jest bardziej aktywny, a drugi ma możliwość przyglądania się rodzinie, czy parze, może również notować przebieg sesji.

Współpraca między terapeutami wymaga tego, aby się komunikować, rozwiązywać różnice zdań, zgrywać, a także uzgadniać najlepsze formy rozwiązywania konfliktów.

Dzięki temu rodzina / para ma też model tego, jak można to robić nie raniąc się, tworzyć współpracę i zachowywać autonomię i jednocześnie brać emocje innych pod uwagę.

 

Cennym doświadczeniem jest także odzwierciedlenie rodziny, czy pary. To trochę tak, jakby terapeuta był lustrem i w tym lustrze widzi emocje rodziny / pary. Czasem nawet czuje je wyraźnie. Dzięki temu każdy z terapeutów może inaczej widzieć, czuć członków rodziny. Może inne rzeczy brać pod uwagę, na inne zwracać uwagę. Może inaczej rozumieć co się dzieje z samym terapeutą w relacji z każdym z członków rodziny. To niezwykły materiał do omawiania tych emocji z tzw. Lustra, a to już dzieje się poza godzinami samej sesji terapeutycznej.

Terapia rodzinna / par podczas której pracuje dwóch terapeutów

Terapia rodzinna / par: metodyka pracy

Poza tym, podział pracy jest ważnym zasobem. Robienie notatek, które pozwalają przygotować się do kolejnego spotkania terapeutycznego, to jeden z istotniejszych elementów dla procesu terapii. Równie ważne jak angażowanie się w rozmowę, bieżąca obserwacja i ciągłe zachowywanie dystansu. To wszystko razem to bardzo dużo jak na jedną osobę. Przy tym istnieje większe ryzyko, że któryś z członków rodziny dostanie mniej uwagi. Trudniej zachować obiektywizm, dystans. Często notatki są niemożliwe do zrobienia, kiedy jedna osoba rozmawia z 5 osobami w gabinecie.

 

Praca w koterapii daje więc możliwość utrzymania właściwego poziomu koncentracji na każdym z członków rodziny i poczucia, że każdy jest uważnie słuchany.

 

Daje to też możliwość zachowania większej neutralności względem przekonań, komunikatów wobec każdego członka rodziny. Daje też szansę na czynienie większej ilości obserwacji, tworzenia większej ilości hipotez, które są podstawą w tej pracy. To oznacza więcej pomysłów, szerszą perspektywę, a przy terapii par niweluje problem uczucia, że terapeuta jest po którejś ze stron.

Terapia rodzinna: para - kobieta i mężczyzna, w gabinecie terapeutycznym podczas

Terapia rodzinna / par: bezpieczeństwo klienta

Kolejny ważny aspekt to bezpieczeństwo. Należy pamiętać, że psychoterapeuta to też człowiek, który może popełniać błędy. Obecność wspierającego koterapeuty bardzo chroni przed ich popełnianiem, ale też daje możliwość korygowania ich, bo sami będąc w procesie możemy czegoś nie zauważyć.

Jak widać praca rodziny czy pary w zespole terapeutycznym ma mnóstwo plusów i udogodnień, których nie osiągniemy pracując w pojedynkę. Widać też, że to nie tylko praca podczas 1,5 godzinnej sesji terapeutycznej, ale ogrom pracy poza nią. I w tym jest całe bogactwo tego podejścia, bo pomoc jest tak skondensowana i pozwala maksymalnie zwiększyć wsparcie dla rodziny czy pary.

Chcesz więcej wiedzieć na temat związków? Potrzebujesz więcej porad i wiedzy co można zrobić, by związek był bardziej satysfakcjonujący? Dołącz do newslettera (klikając w plusik) i bądź na bieżąco.