Dzisiejszy świa" />

Dzisiejszy świat sprawia, że żyjemy w uniwersum nadmiaru, a pochodzimy ze świata deficytu i to sprawia, że jesteśmy przebodźcowani. Często w gabinecie zmagamy się z tym, że występuje dużo trudności pomiędzy pokoleniem rodziców, a nastolatków. Jak zrozumieć nastolatka?

Dorośli dążą do zachowania reguł, które ustawili w przeszłości i do tej pory funkcjonowały, porządkowały świat i sprawiały, że są w równowadze. Nastolatek natomiast potrzebuje zmiany tych reguł.

 

Dwie nastolatki w pozytywnych emocjach

I to wszystko jest ewolucyjnie potrzebne. Gdyby spojrzeć wstecz, od dawnych dziejów pokolenia toczą ze sobą spory, bo następuje zmiana generacji, myślenia. To naturalny stan wymiany międzypokoleniowej. Dlatego też dochodzi to konfliktu. Nie ma więc ucieczki od tego by znaleźć kompromis, jednak jest to bardzo trudne. Aby zyskać jakiś kompromis dorosły musi coś stracić, a nastolatek zyskać.

Dlaczego z nastolatkiem jest tak trudno? Jak zrozumieć nastolatka

Zacznijmy od neurobiologii i rozwoju mózgu. Należy zaznaczyć, że mózg małego dziecka jest wysoce energetyczny. Jest tak energetyczny, że właściwie jest wytłumaczeniem tego, dlaczego żaden dorosły nie jest w stanie nadążyć za dzieckiem w tym okresie.

Nastolatek zamyślony pełen pozytywnych emocji

Około 5 roku życia mózg dziecka zużywa ok. 55% energii z całego ciała na działanie mózgu. To jest niesamowite, ponieważ nigdy więcej w życiu taka sytuacja nie ma miejsca. Nigdy później nie mamy tak genialnego mózgu.

Gdy mówimy o neurobiologicznym dorastaniu to mówimy o usuwaniu połączeń w mózgu, a więc tracimy potencjał wraz z wiekiem. Idąc tym tropem w toku dojrzewania w mózgu zanikają połączenia, co oznacza, że człowiek się zmienia.

Ta zmiana najintensywniejsza jest w okresie od 12-18 roku życia. Zanika około 80% połączeń i struktur synaptycznych, które jest skumulowane w czasie. Co oznacza, że w pewnym sensie nastolatek, który rano wstaje jest jakby innym człowiekiem.

Zmienność postawy nastolatka

Można więc uznać, że nastolatek kładzie się spać w jednej rzeczywistości, z jakimiś pragnieniami, myślami, emocjami, definicją tego, co lubi itd., a budzi się już w zupełnie innej rzeczywistości, w której być może ma już inne pragnienia, myśli, emocje i definicje tego, co uwielbia. To trochę tłumaczy fakt, dlaczego tak jest, że jednego dnia nastolatek kimś się fascynuje, a następnego już go nudzi. Dorośli oczekują, że jak się nastolatek zadeklaruje, to zrobi, jak się zaangażuje, to wytrwa, a jak zacznie, to skończy. A biologicznie jest to niekiedy niemożliwe.

Irytuje nas to, że nastolatek zmienił zdanie. Jednak to nie nastolatek zmienił zdanie, to on się zmienił. Jego struktura synaptyczna się zmieniła.

 

Wszystko to może budzić frustrację, sprzeciw, niezrozumienie. Trochę tak jest, że trudno jest zrozumieć nastolatka, mając nawet wiedzę o neurobiologii. Może się to wydawać przesadą, albo czymś wyssanym z palca.

Dwie nastolatki rozmawiają o emocjach

Myślę jednak, że w relacji z nastolatkiem nie o rozumienie chodzi, a o szacunek. Relacje można utrzymywać szanując się, niekoniecznie rozumiejąc. Pragnieniem rodzica jest rozumienie, myślę, a ono właśnie rozpoczyna się od szacunku.

 

U nastolatka rozwijają się wciąż płaty przedczołowe, odpowiedzialne za emocje. Jeśli nie są one u niego rozwinięte, to jak nastolatek może funkcjonować, by przetrwać? Metaforycznie można powiedzieć, że ma te płaty u rodzica, który jest po to, by pomieścić jego emocje i w ten sposób go wesprzeć.

Wspieranie nastolatka

Będąc w wymaganiach, a nie przy uczuciach nastolatka rodzic może spowodować, że będzie mu trudno przetrwać. I od razu powiem – nie chodzi o brak granic, o pozwolenie na wszystko. Bo rodzic przecież ma chronić i być bezpieczną bazą, ale musi znaleźć równowagę pomiędzy odpuszczeniem, a wymaganiami. Tym środkiem jest właśnie bycie przy emocjach dziecka, przyjmowanie, kontenerowanie, układanie, nazywanie, bycie uważnym i szanującym.

Horrendalne wymagania sprawiają, że nastolatek nie jest w stanie im sprostać.

 

Świat nastolatka – świat nierealistycznych wymagań

Nastolatek realizuje swoje pasje - wspina się po górach

A świat pędzi do przodu i stawia wszystkich tych wymagań coraz więcej. Od 25 lat nie było tyle samobójstw wśród dzieci, co obecnie. To jest ten moment, kiedy dziecko w obliczu szkoły, czy swoich pasji słyszy „jak się naprawdę postarasz to możesz wszystko”.

I jeden będzie się starał ponad miarę i może nawet osiągnie sukces, ale zapłaci za to kryzysem emocjonalnym, trudnościami w relacji lub innym załamaniem.

Bo najgorzej, jak dziecko uwierzy, że może wszystko, a prawda jest taka, że nie może, że nie wszyscy wszystko mogą.

Pierwsze niepowodzenia niszczą dzieci, bo nie są przygotowane, że mogą ich doświadczyć. W sytuacjach trudnych z nastolatkami to dorosły ma wybór powiedzieć „wróćmy do tego jutro”, nastolatek tego nie zrobi.

 

Nastolatek potrzebuje wzoru by wiedzieć, jak rozwiązać konflikt i do tego jest mu potrzebny dorosły, który na chłodno bez emocji i oceny będzie potrafił z nim rozmawiać.

 

Dorosły, który będzie bezpieczną bazą do której może się zwrócić z każdą sprawą. Jednak, aby tak było rodzic pracuje już od najmłodszych lat. Kluczowa jest rozmowa z dziećmi, zwłaszcza na te najtrudniejsze tematy, których czasem sami się boimy i nie podejmujemy. Być może dlatego, że z nami ich nikt nie podejmował i teraz nie bardzo wiemy jak.